• Bieganie
  • Rykowisko Ultra Trail - Czy to bieg dla Ciebie?

Rykowisko Ultra Trail - Czy to bieg dla Ciebie?

Aleksander Przybylski 9 czerwca 2026
Uczestnicy biegu ultra trail startują w lesie. Widać łuk startowy, flagi i biegaczy w kolorowych koszulkach.

Spis treści

Rykowisko Ultra Trail to jeden z tych leśnych startów, które łączą mocny wysiłek z bardzo konkretnym klimatem Pojezierza Gostynińskiego. W tym tekście znajdziesz najważniejsze informacje o trasie, dystansach, limitach, logistyce i przygotowaniu, żeby od razu wiedzieć, czego się spodziewać i dla kogo ten bieg ma sens.

Najważniejsze fakty o starcie w Gorzewie

  • W 2026 roku bieg odbywa się w Gorzewie, a trasy prowadzą głównie przez lasy i szlaki Pojezierza Gostynińsko-Włocławskiego.
  • Do wyboru są trzy dystanse: około 13 km, 36 km i 50 km.
  • Trasa nie jest atestowana, a na odcinkach pojawiają się naturalne przeszkody i krótkie fragmenty dróg publicznych.
  • Limity całkowitego czasu wynoszą odpowiednio 2 godziny, 5,5 godziny i 7,5 godziny.
  • Na mecie liczą się nie tylko wynik i miejsce, ale też sprawna logistyka: chip, punkty regeneracyjne i limit 300 miejsc.

Dla kogo ten bieg będzie dobrym wyborem

To nie jest asfaltowy start, na którym da się po prostu „przepalić” nogi i dowieźć tempo do końca. Tutaj liczy się kontakt z terenem, cierpliwość i umiejętność biegania po miękkiej nawierzchni, a czasem także po odcinkach, które zmieniają rytm z minuty na minutę. Ten bieg najbardziej pasuje osobom, które chcą poczuć trail bez wyjazdu w góry, ale nie oczekują perfekcyjnie równej trasy.

Ja widzę tu trzy wyraźne grupy. Pierwsza to debiutanci trailowi, dla których dystans około 13 km będzie rozsądnym wejściem w teren. Druga to biegacze, którzy regularnie startują w półmaratonach i chcą sprawdzić się na bardziej wymagającej nawierzchni na 36 km. Trzecia to zawodnicy celujący w 50 km, czyli już pełnoprawny test wytrzymałości, żywienia i odporności psychicznej.

Jeśli ktoś szuka tylko szybkiego wyniku, ten bieg może go zaskoczyć. Jeśli jednak interesuje go teren, las i zmienność, właśnie tu dostaje bardzo uczciwą odpowiedź na pytanie, jak ciało reaguje poza asfaltem. A skoro to już wiemy, przejdźmy do tego, co naprawdę czeka na trasie.

Uśmiechnięta biegaczka z radością pokonuje leśny szlak podczas rykowisko ultra trail.

Trasa, teren i różnice między dystansami

Według strony organizatora trasa w większości prowadzi po terenach Lasów Państwowych i szlakach Pojezierza Gostynińsko-Włocławskiego. To ważne, bo od razu ustawia oczekiwania: nie ma tu miejskiego asfaltu, za to są leśne ścieżki, naturalne nierówności, zmienna przyczepność i krótkie odcinki dróg publicznych. To bieg, który bardziej nagradza technikę i rozsądne tempo niż samą „moc w nogach”.

Dystans Co to oznacza w praktyce Dla kogo
około 13 km krótszy, ale nadal terenowy start; dobre wejście w trail bez przesadnego ryzyka debiutanci, szybsi biegacze, osoby chcące sprawdzić formę w lesie
około 36 km już wyraźny test wytrzymałości, rytmu i odżywiania w biegu regularni biegacze terenowi i osoby, które mają za sobą dłuższe starty
około 50 km pełne ultra z większym znaczeniem tempa, regeneracji i pracy głową doświadczeni trailowcy oraz zawodnicy, którzy wiedzą, jak reagują na długi wysiłek

W praktyce najciekawsze jest to, że krótszy dystans nie oznacza „łatwego” biegu. Na 13 km nadal można się solidnie zmęczyć, jeśli ktoś zbyt szybko ruszy albo zlekceważy teren. Z kolei 50 km nie jest po prostu „dłuższym bieganiem” - tu trzeba już myśleć o jedzeniu, piciu, tempie i utrzymaniu koncentracji przez wiele godzin. Taka konstrukcja dystansów sprawia, że każdy może dobrać wyzwanie do doświadczenia, ale nikt nie powinien podchodzić do startu zbyt lekko. Następny krok to formalności, bo w trailu organizacja ma znaczenie równie duże jak forma.

Zgłoszenie, limity i co dostajesz na mecie

Na stronie organizatora podano limit 300 miejsc łącznie, a udział wymaga zapisów online i opłacenia startu. W pakiecie startowym uczestnik dostaje numer, zwrotny chip do pomiaru czasu, pamiątkowy medal oraz ciepły posiłek na mecie. Dodatkowo można dokupić koszulkę pamiątkową, jeśli ktoś lubi mieć po biegu konkretną rzecz z wydarzenia.

Ważny szczegół, który łatwo przeoczyć: chip jest mocowany do sznurówek, więc warto mieć buty, które da się wygodnie przygotować jeszcze przed startem. Organizator przewiduje też punkty regeneracyjne z napojami i przekąskami, a w Klusku oraz w strefie startu i mety dostępna jest podstawowa pomoc medyczna. Limity całkowitego czasu wynoszą odpowiednio 2 godziny, 5,5 godziny i 7,5 godziny, więc to nie jest bieg, na którym można bez końca spacerować.

Na stronie organizatora jest też jasno opisane, że odbiór pakietu odbywa się osobiście albo przez osobę upoważnioną zgodnie z regulaminem, a osoby poniżej 18. roku życia potrzebują pisemnej zgody opiekuna. Z mojego punktu widzenia to właśnie takie detale najczęściej robią różnicę między spokojnym porankiem a nerwowym poprawianiem formalności na ostatnią chwilę. Skoro logistyka jest już jasna, przechodzę do tego, jak do tego startu podejść treningowo.

Jak przygotować się do biegu, żeby nie przepalić pierwszych kilometrów

Największy błąd, jaki widzę u biegaczy, to trenowanie pod trail tak samo jak pod asfalt. W terenie liczy się nie tylko dystans, ale też nierówna nawierzchnia, podbiegi, zbiegi i to, że tempo naturalnie „siada” bardziej niż na ulicy. Dlatego przygotowanie powinno być bardziej wielowymiarowe: trochę szybkości, trochę siły, trochę długiego biegu i dużo pracy nad ekonomią ruchu.

Dystans Na czym się skupić Orientacyjny tygodniowy kilometraż
13 km krótkie podbiegi, stabilizacja, bieganie po leśnej nawierzchni 25-40 km
36 km dłuższe wybiegania, zbiegi, jedzenie w trakcie biegu 40-60 km
50 km back-to-back, odporność mięśniowa, plan żywienia i nawadniania 55-80 km i więcej

To są zakresy orientacyjne, a nie próg kwalifikacyjny. Ktoś z mniejszym kilometrażem, ale dobrze zbudowaną siłą i doświadczeniem terenowym, poradzi sobie lepiej niż biegacz z dużym tygodniowym przebiegiem, ale bez kontaktu z lasem. Ja doradziłbym prostą zasadę: jeśli na treningu po 90 minutach teren zaczyna Cię technicznie „rozbierać”, to znak, że warto dołożyć nie tylko bieganie, ale też ćwiczenia stabilizacyjne i pracę nad stopą. To przygotowanie przełoży się później na sprzęt i strategię, a tam zwykle ukrywa się najwięcej zysków.

Sprzęt i strategia, które robią największą różnicę w lesie

Na takim biegu buty mają większe znaczenie niż na wielu startach ulicznych, ale nie chodzi o to, żeby wybierać najbardziej agresywny bieżnik na rynku. Jeśli trasa jest szybka i sucha, zbyt ciężki model potrafi bardziej przeszkadzać niż pomagać. Jeśli jednak po opadach nawierzchnia robi się śliska, przyczepność zaczyna być realnym atutem. Najlepsze buty to te, które znasz i w których już biegałeś w terenie, a nie nowy model wyciągnięty z pudełka dzień przed startem.

Na 36 i 50 km dobrze sprawdza się plan żywienia oparty na liczbach, nie na intuicji. W praktyce wiele osób celuje w 40-60 g węglowodanów na godzinę, a przy cieplejszej pogodzie pije około 400-800 ml płynów na godzinę, oczywiście zależnie od potliwości i tolerancji żołądka. Jeśli ktoś nie testował takiego schematu wcześniej, nie powinien go wdrażać pierwszy raz na zawodach. Teren szybko weryfikuje takie pomysły.

  • Weź buty trailowe, które mają przyczepność, ale są już rozchodzone.
  • Wybierz skarpety i koszulkę, które nie obcierają po 2 godzinach biegu.
  • Rozpisz odżywianie co 30-40 minut, zamiast czekać na głód.
  • Załóż tempo o kilka procent spokojniejsze niż na podobnym dystansie po asfalcie.
  • Dodaj lekką warstwę przeciwdeszczową, bo w lesie pogoda i nawierzchnia potrafią zmienić bieg w kilka minut.

Właśnie takie detale najczęściej decydują o tym, czy zawody kończą się równym finiszem, czy walką z kryzysem na drugiej połowie trasy. A skoro sprzęt i strategia są już domknięte, zostaje ostatnia rzecz: co warto sprawdzić przed samym wyjazdem do Gorzewa.

Co sprawdzić przed wyjazdem do Gorzewa

Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, która najbardziej odróżnia dobry start od przeciętnego, byłaby to kontrola szczegółów jeszcze przed wyjazdem: aktualnego regulaminu, godzin odbioru pakietu, lokalizacji startu i ewentualnych zmian w trasie po opadach. W terenie jeden mokry fragment potrafi zmienić bieg bardziej niż cały dodatkowy tydzień treningu.

Rykowiskowe zawody mają swój charakter właśnie dlatego, że są leśne, trochę surowe i bez zbędnego wygładzania. Kiedy dopasujesz dystans do formy, ustawisz rozsądne tempo i nie zlekceważysz sprzętu, dostajesz bardzo konkretny, dobrze zapamiętywany start w środku mazowieckiego lasu.

FAQ - Najczęstsze pytania

Rykowisko Ultra Trail to bieg leśny, który łączy wysiłek z klimatem Pojezierza Gostynińskiego. W 2026 roku odbędzie się w Gorzewie, prowadząc przez lasy i szlaki.

Do wyboru są trzy dystanse: około 13 km (dla debiutantów), 36 km (dla średniozaawansowanych) i 50 km (dla doświadczonych trailowców). Każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Bieg jest idealny dla osób szukających trailu bez gór, ceniących kontakt z naturą i zmienną nawierzchnię. Trasa prowadzi głównie leśnymi ścieżkami, z naturalnymi nierównościami i krótkimi odcinkami dróg publicznych. To test techniki i cierpliwości, nie tylko szybkości.

Przygotowanie powinno być wszechstronne: szybkość, siła, długie wybiegania i praca nad ekonomią ruchu. Skup się na bieganiu po leśnej nawierzchni, podbiegach i zbiegach. Pamiętaj o testowaniu odżywiania i nawadniania przed startem.

W pakiecie startowym znajdziesz numer, zwrotny chip, pamiątkowy medal i ciepły posiłek na mecie. Limit to 300 miejsc łącznie, więc warto zapisać się wcześniej. Obowiązują też limity czasowe na każdym dystansie.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

rykowisko ultra trail
rykowisko ultra trail przygotowanie
rykowisko ultra trail trasa
Autor Aleksander Przybylski
Aleksander Przybylski
Jestem Aleksander Przybylski, z pasją zajmuję się tematyką aktywnego wypoczynku, sportu i outdooru od ponad dziesięciu lat. Moje doświadczenie obejmuje analizy rynkowe oraz pisanie artykułów, które mają na celu inspirowanie innych do prowadzenia aktywnego trybu życia. Specjalizuję się w badaniu trendów w branży sportowej oraz w odkrywaniu innowacyjnych form spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Moja unikalna perspektywa polega na uproszczeniu skomplikowanych danych oraz dostarczaniu obiektywnej analizy, co pozwala moim czytelnikom na lepsze zrozumienie tematyki aktywności fizycznej. Zobowiązuję się do dostarczania rzetelnych, aktualnych i sprawdzonych informacji, które pomogą w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących zdrowego stylu życia i aktywności na świeżym powietrzu.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz